Recenzja spektaklu: "Położnice szpitala św. Zofii", reż. Monika Strzępka

Oksytocyna my love
Musical położniczy Strzępki i Demirskiego ma ambicje oddania powszechnego dziś nastroju wkurzenia.
Wkurzeni bohaterowie spektaklu
Grzegorz Celejewski/Agencja Gazeta

Wkurzeni bohaterowie spektaklu

Nastroju podszytego niezgodą na kształt współczesnego świata, ale niekrystalizującego się w jakąkolwiek alternatywną propozycję. Na porodówce aż kipi od irytacji, pretensji i histerii – nastrój spektaklu świetnie oddaje piosenka przyszłych matek składająca się z samych bluzgów. Wkurzeni są także ich domagający się uwagi mężowie. Wkurzony jest personel szpitala, który nie potrafi już zjednoczyć się i zastrajkować. I wkurzeni są pacjenci – klasa średnia niezadowolona z poziomu usług w prywatyzującym się szpitalu.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną