Recenzja spektaklu: "Aaa zatrudnimy clowna", reż. Marcin Hycnar

Smutny jubileusz
Spektakl na podstawie słabego tekstu Visnieca o spotkaniu po latach czterech smutnych clownów-nieudaczników.
Adam Kawczuk jubileuszowo
Jan Bielecki/EAST NEWS

Adam Kawczuk jubileuszowo

Teatr Montownia świętuje 15-lecie. W 1996 r. czterech absolwentów warszawskiej Akademii Teatralnej zamiast czekać na angaż w którymś ze stołecznych teatrów, postanowiło założyć własny. Zaczęli świetnie, „Szelmostwami Skapena” Moliera, wtedy też narodził się oryginalny styl Montowni: „chłopacka” energia i szarm, komizm balansujący na cienkiej granicy studenckich wygłupów, z puszczaniem oka do – też najczęściej młodego – widza, a gdzieś w głębi tragizm, groteska, z czasem już bardziej męska niż chłopięca nostalgia, a nawet sentymentalizm.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną