Recenzja opery: "Lady Makbet mceńskiego powiatu", reż. Marcelo Lombardero

Feministyczny Szostakowicz
Spektakl został znakomicie przygotowany muzycznie przez Gabriela Chmurę.
Mceńska Lady Makbet
Marek Bielecki

Mceńska Lady Makbet

Postać Katarzyny Izmajłowej, żony kupca z opowiadania Nikołaja Leskowa, dokonującej kilku morderstw, wzorowana jest na słynnej szekspirowskiej figurze, o czym świadczy nawet tytuł: „Lady Makbet mceńskiego powiatu”. Tyle że rosyjska bohaterka zabija nie z żądzy władzy, lecz z miłości. Całkowicie po jej stronie stanął Dymitr Szostakowicz, tworząc na podstawie opowiadania operę. Zobaczył w Izmajłowej jedyną zdolną do ludzkich uczuć istotę wśród żałosnych postaci męskich.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną