Recenzja spektaklu: "Sen nocy letniej", reż. Bożena Suchocka

Seks nocy letniej
Bożena Suchocka wybrała przepis na sukces. Postawiła na nagość aktorek i przaśną erotykę.
materiały prasowe

Przepis na sukces kasowy jest prosty: znana historia, erotyczne męsko-damskie przepychanki, najlepiej w wykonaniu ładnych aktorów, trochę zabawnych cytatów z popkultury, ktoś pijany i kilku kretynów – do śmiechu. Szekspir stosował tę receptę, był w końcu współwłaścicielem trupy teatralnej, która musiała na siebie zarobić. Swoje sztuki tak jednak konstruował, żeby oprócz okazji do rozrywki, dawały także szansę na realizację spektakli głębszych, mniej oczywistych, trudniejszych.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną