Recenzja spektaklu: "Zwiastowanie", reż. Lembit Peterson

Slow theatre
Perwersyjnie pociągające, jak filmy klasy C, horrory gore czy program Telewizji Trwam.
Lidia Sadowa jako Wiolena
Bartek Warzecha/Teatr Polski w Warszawie/materiały prasowe

Lidia Sadowa jako Wiolena

W czasach, kiedy sztuka chce nadążać, a nawet wyprzedzać doświadczenie swoich odbiorców, być nie tylko piękną i natchnioną, ale także i przede wszystkim aktualną i użyteczną – w Teatrze Polskim estoński reżyser wystawia sztukę o religijnym powołaniu i jego (ziemskich) konsekwencjach, dziejącą się na wsi w średniowiecznej Francji (czasy Joanny d’Arc). Z czytaniem Biblii, rozważaniami o poświęceniu Bogu lub/i ludziom, odkupieniu świata, niespodziewanymi pielgrzymkami do Ziemi Świętej, trądem jako metaforą grzechu i cudami włącznie.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną