Recenzja spektaklu: "Nietoperz", reż. Kornél Mundruczó
Operetka o eutanazji
Modny węgierski reżyser Kornél Mundruczó, znany widzom poznańskiego maltafestival zrealizował operetkę o eutanazji, z ariami Straussa świetnie wykonywanymi przez aktorów.
Adam Woronowicz w spektaklu o umieraniu.
Jacek Domiński/Reporter

Adam Woronowicz w spektaklu o umieraniu.

W pierwszej, realistycznej, części para starych ludzi przybywa do kliniki, by poddać się zabiegowi, o prawo do którego schorowany mąż – dyrygent i fan operetki Straussa (Sebastian Pawlak) – walczył od lat. Druga część jest rodzajem fantasmagorii. Klinika zostaje zamknięta, jej szef licytuje łóżka, ironizując o trudnej sytuacji zarówno służby zdrowia, jak i teatru, a jego asystentkę (Małgorzata Buczkowska) dręczą wątpliwości co do etycznej strony eutanazji. Pojawia się nadprogramowy pacjent (świetny występ Dawida Ogrodnika, Rahima z filmowego hitu „Jesteś Bogiem”) – inteligentny, sparaliżowany chłopak, niby zdecydowany odejść, jednak w kluczowym momencie decyzję będą musieli podjąć za niego siostra i widzowie.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj