Recenzja spektaklu: "Saksofon", reż. Izabella Cywińska
Trzech mistrzów
Wspaniały aktorski koncert.
Radziwiłowicz i Gajos grają Myśliwskiego.
Justyna Gołaszewska/materiały prasowe

Radziwiłowicz i Gajos grają Myśliwskiego.

Nagrodzona Nagrodą Literacką Nike i Nagrodą Literacką Gdynia wybitna powieść Wiesława Myśliwskiego w wyprodukowanym przez Narodowy Instytut Audiowizualny spektaklu Izabelli Cywińskiej stała się wspaniałym aktorskim koncertem. Kameralnym, złożonym z dwóch opowieści – monologów/dialogów w mistrzowskim wykonaniu Janusza Gajosa i Jerzego Radziwiłowicza. Głównymi bohaterami są tu ludzka pamięć i los (z otwartym pytaniem o rolę przypadku i przeznaczenia). Ale także, a może przede wszystkim – opowieść, jedyna szansa człowieka na spojrzenie na własne życie, uchwycenie nieuchwytnego czasu, zapanowanie nad przemijaniem i chaosem życia. Bohater i Pan w Kapeluszu to dwie strony tego samego losu, tej samej opowieści. Ojciec drugiego – niemiecki żołnierz – podpalił wieś pierwszego. Ocalił chłopca, bo przypominał mu własnego syna. Rozgrywany w zbliżeniach, punktowany momentami ciszy, z kamerą zapuszczającą się głęboko w oczy aktorów spektakl jest jak niespieszna, wieczorna rozmowa, na którą już prawie nie ma czasu w codziennym życiu. Po premierze na antenie TVP Kultura przedstawienie można oglądać online na portalu Narodowego Instytutu Audiowizualnego ninateka.pl.

 

Saksofon, na podstawie „Traktatu o łuskaniu fasoli” Wiesława Myśliwskiego, adaptacja i reżyseria Izabella Cywińska, ninateka.pl

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj