Recenzja spektaklu: „Medea”, reż. Dorota Kędzierzawska

Dzieci Medei
Eurypides opowiedziany językiem ośmiolatków – dwóch synów Medei i Jazona.
Jan Rogaliński i Adam Tomaszewski w rolach synów Medei i Jazona.
Jacek Domiński/Reporter

Jan Rogaliński i Adam Tomaszewski w rolach synów Medei i Jazona.

Eurypides opowiedziany językiem ośmiolatków – dwóch synów Medei i Jazona. Australijskie autorki pracowały nad tekstem sztuki razem z dziećmi, które improwizowały, bawiły się i opowiadały mityczną historię własnymi słowami. Powstało dziełko może nie szalenie odkrywcze, ale świeże i w interesujący sposób odwracające perspektywę. Dramat porzuconej przez męża kobiety, która zabija własne dzieci w akcie zemsty na mężu, ale też chcąc je ochronić przed złem świata, oglądamy oczami dzieci. (...)

 

 

Kate Mulvany i Anne-Louise Sarks, Medea, reż. Dorota Kędzierzawska, Teatr Polonia w Warszawie

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną