Recenzja spektaklu: „Król Edyp”, reż. Jakub Krofta
Edyp dla gimbazy
Żmudne i nudne śledztwo w sprawie, której rozwiązanie jest znane od 2,5 tys. lat.
„Król Edyp”, reż. Jakub Krofta
Katarzyna Chmura/materiały prasowe

„Król Edyp”, reż. Jakub Krofta

Król Edyp” z Dramatycznego to kryminalna historyjka dla gimnazjalistów. Bo chyba tylko oni będą w stanie z zapartym tchem śledzić, jak Edyp przez prawie dwie godziny szuka odpowiedzi na pytanie, kto zabił jego poprzednika na tronie Teb. Ci, którym przynajmniej hasło „kompleks Edypa” obiło się o uszy, nie dostaną nic ponad żmudne, nudne śledztwo w sprawie, której rozwiązanie jest znane od 2,5 tys. lat. (...)

 

Sofokles, Król Edyp, reż. Jakub Krofta, Teatr Dramatyczny w Warszawie

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną