Recenzja spektaklu: „Pieśni ludu polskiego, 17. Pożar w burdelu”, reż. Michał Walczak
Warszawa się bawi, czyli leci kabarecik
Jest śmiesznie, przaśnie i obscenicznie, ale bywa też lirycznie.
„Pieśni ludu polskiego, 17. Pożar w burdelu”, reż. Maciej Łubieński, Michał Walczak
Kasia Chmura/materiały prasowe

„Pieśni ludu polskiego, 17. Pożar w burdelu”, reż. Maciej Łubieński, Michał Walczak

Kabaretowo-teatralny Pożar w burdelu zaczynał dwa lata temu w piwnicy klubokawiarni Chłodna 25, dziś jest najmodniejszym hipsterskim wydarzeniem stolicy, kolejne gorące programy grane były w tak prestiżowych miejscówkach, jak Nowy Teatr Warlikowskiego czy Muzeum Historii Żydów Polskich. Najnowszy, siedemnasty, grany jest w Studio, a teatr pęka: w szwach i ze śmiechu. (...)

Maciej Łubieński, Michał Walczak, Pieśni ludu polskiego, 17. Pożar w burdelu, reż. Michał Walczak, Teatr Studio w Warszawie

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną