Recenzja spektaklu: „Nie-Boska komedia. Wszystko powiem Bogu!”, reż. Monika Strzępka
Wybaw nas, Panie!
Akcja toczy się w podglebiu polskiej współczesności.
Juliusz Chrząstowski jako Orcio i Dorota Segda jako Barbara Niechcic
Magda Hueckel/materiały prasowe

Juliusz Chrząstowski jako Orcio i Dorota Segda jako Barbara Niechcic

Akcja toczy się w podglebiu polskiej współczesności. Nad sceną wiszą drzewa, pod ich korzeniami szlachecki dworek sąsiaduje z inteligencką kawiarnią, kserokopiarką i kozetką psychoterapeuty, w tle zaś wieża strzelnicza i karuzela, jaka kręciła się przy murze warszawskiego getta w wierszu Miłosza. Jak to w spektaklach tego duetu, i tu mieszają się czasy, perspektywy i racje, a błyskotliwe myśli sąsiadują z powtórkami i publicystyką. Przedstawienie powstało jako odpowiedź na spektakl Olivera Frljicia na podstawie „Nie-Boskiej komedii”, którego dyrektor Starego Jan Klata rok temu nie dopuścił na scenę po fali prawicowej nagonki – chodziło o polski antysemityzm.

Paweł Demirski, Nie-Boska komedia. Wszystko powiem Bogu!, reż. Monika Strzępka, Stary Teatr w Krakowie

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną