Recenzja spektaklu: „Wesele”, reż. Krzysztof Jasiński

Wesele na stadionie
Horror klasy C zmiksowany z estetyką stadionowych występów gwiazdek trzeciej ligi.
Andrzej Seweryn jako Gospodarz „Wesela” i Teatru Polskiego
Mieczysław Włodarski/Reporter

Andrzej Seweryn jako Gospodarz „Wesela” i Teatru Polskiego

Obchody 250-lecia polskiego teatru publicznego nabierają rozpędu. Kolejne teatry zapowiadają własne „Wesela”, „Dziady” i „Odprawy posłów greckich”. Warszawski Polski postanowił nie kupować kota w worku i zamówił u Krzysztofa Jasińskiego powtórkę z jego „Wesela” granego od roku w krakowskim Teatrze Scena Stu. Plus jest taki, że nie musząc wymyślać od nowa formy widowiska, reżyser mógł skupić się na pracy z aktorami, dzięki czemu w pierwszej – poprowadzonej realistycznie i obyczajowo – części spektaklu aktorstwo jest pierwszorzędne. Świetni są niemal wszyscy członkowie 11-osobowej (to „Wesele” w wersji ekonomicznej) obsady, najlepsi – Lidia Sadowa i Szymon Kuśmider w rolach młodej pary, Natalia Sikora jako Rachela, Joanna Trzepiecińska w roli twardo stąpającej po ziemi Gospodyni i Piotr Cyrwus jako porywczy Czepiec.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną