Recenzja spektaklu: „Exhausted/Wyczerpani”, reż. Claude Bardouil

Wyczerpana cierpliwość
Prawie półtoragodzinne przedstawienie jest zlepkiem banałów na temat ciała, jego wykorzystywania w (pop)kulturze i oczekiwań widowni wobec gwiazd.
Z czymkolwiek kojarzy się spektakl, miał opowiadać o „uwikłaniu w grę pozorów”.
Andrzej Iwańczuk/Reporter

Z czymkolwiek kojarzy się spektakl, miał opowiadać o „uwikłaniu w grę pozorów”.

Najnowsza premiera Nowego Teatru Krzysztofa Warlikowskiego wyszła spod ręki choreografa i reżysera Claude’a Bardouila, na liście twórców spektaklu pozycje „scenariusz” czy „dramaturgia” nie widnieją. Ten brak jest boleśnie odczuwalny. W „Exhausted/Wyczerpani” nic się nie klei, całości brakuje dramaturgii, za to nie brak pretensjonalności. Prawie półtoragodzinne przedstawienie jest zlepkiem banałów na temat ciała, jego wykorzystywania w (pop)kulturze i oczekiwań widowni wobec gwiazd (w programie jest obowiązkowy cytat z modnego kilka sezonów temu w teatrze Michaela Foucaulta). 

Exhausted/Wyczerpani, reż. i choreografia Claude Bardouil, Nowy Teatr w Warszawie

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną