Recenzja spektaklu: „Tu Wersalu nie będzie”, reż. Rabih Mroué

Media muszą odejść
Libański reżyser tworzy w Bydgoszczy spektakl o zmarłym w 2011 r. liderze Samoobrony – nowa premiera Teatru Polskiego załapała się do serwisów informacyjnych.
Od lewej: Piotr Wawer jr i Łukasz Maciej Szymborski
Monika Stolarska/Teatr Polski w Bydgoszczy/materiały prasowe

Od lewej: Piotr Wawer jr i Łukasz Maciej Szymborski

Libański reżyser tworzy w Bydgoszczy spektakl o zmarłym w 2011 r. liderze Samoobrony – nowa premiera Teatru Polskiego załapała się do serwisów informacyjnych. Relacje zdobiły zdjęcia przybyłych na spektakl członków partii w pamiętnych biało-czerwonych krawatach i apaszkach. „Tu Wersalu nie będzie” zaczyna się od wiązanki piosenek ludowych i rewolucyjnych, m.in.: „Umarł Maciek, umarł”, „Rota”, „Marsz Gwardii Ludowej”. Koncert przerywa Jan Sobolewski, młody aktor przedstawia się jako osoba zafascynowana samobójstwami i z tej perspektywy rozpoczyna śledztwo: czy Andrzej Lepper popełnił samobójstwo, czy może było to morderstwo albo mistyfikacja. Dowodami są porozkładane na scenie artykuły prasowe. Wyczytywane tytuły i zdania dowodzą, że liberalne media i tabloidy wpisywały Leppera odpowiednio w narrację liberalną i tabloidową.

Tu Wersalu nie będzie, reż. Rabih Mroué, Teatr Polski w Bydgoszczy

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną