Recenzja spektaklu: „Myśli nowoczesnego Polaka. Roman Dmowski”, reż. Grzegorz Laszuk
Banalne zło Dmowskiego
Czwórka aktorów, akompaniując sobie na instrumentach, bezlitośnie, ale z dużą dawką ironii referuje biografię Dmowskiego.
Od lewej: Paweł Siwiak, Anna Wojnarowska, Jakub Papuga i Monika Roszko
Dariusz Ozdoba/materiały prasowe

Od lewej: Paweł Siwiak, Anna Wojnarowska, Jakub Papuga i Monika Roszko

Grzegorz Laszuk, współtwórca offowej grupy Komuna Warszawa, z sukcesem zadebiutował w repertuarowym teatrze wypowiedzią o Romanie Dmowskim – nacjonaliście, antysemicie i głównym ideologu polskiej prawicy po dzień dzisiejszy. W spektaklu, którego premiera odbyła się w poznańskim Teatrze Polskim 11 listopada, autor „Myśli nowoczesnego Polaka” staje się wcieleniem banalności zła z pism Hannah Arendt. Człowiekiem, który „źle używał rozumu”, nie potrafił albo też nie chciał myśleć krytycznie, wnikliwie i samodzielnie, i tą swoją niemocą zaraża kolejne pokolenia. Na szczęście nie jest to wykład, tylko spektakl, i poza słuszną treścią ma też ciekawą formę.

Anna Wojnarowska, Grzegorz Laszuk, Myśli nowoczesnego Polaka. Roman Dmowski (nieautoryzowana biografia), reż. Grzegorz Laszuk, Teatr Polski w Poznaniu

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną