szukaj
Recenzja spektaklu: „Nasze żony”, reż. Wojciech Pszoniak
Nasze związki
Błyskotliwy, utrzymany w farsowo-dramatycznym tonie obraz współczesnych związków, opartych na kłamstwach i sekretach.
Gwiazdorska obsada: Wojciech Pszoniak, Jerzy Radziwiłowicz i Wojciech Malajkat
Krzysztof Bieliński/Materiały prasowe

Gwiazdorska obsada: Wojciech Pszoniak, Jerzy Radziwiłowicz i Wojciech Malajkat

Radiolog Max (Wojciech Malajkat) i lekarz Paul (Jerzy Radziwiłowicz) czekają na spóźniającego się przedsiębiorcę Simona (Wojciech Pszoniak), by zacząć tradycyjny, przyjacielski wieczór karciany. Gdy Simon wreszcie przychodzi, oznajmia, że właśnie udusił podczas kłótni żonę, i prosi kumpli, żeby dostarczyli mu alibi. To wywołuje pełną emocji dysputę, na jaw wychodzi, rzecz jasna, wiele niewygodnych faktów i skrywanych uczuć. Ale najważniejszym tematem są związki z kobietami. Dla każdego z nich niesatysfakcjonujące i frustrujące. Oparte albo na rezygnacji i kompromisach, podszyte skrywanymi pod rutyną codzienności niespełnieniami i rozczarowaniami, albo na manifestowaniu różnic w oczekiwaniach, co skutkuje równie wyniszczającymi kłótniami. Alternatywą jest samotność.

Éric Assous, Nasze żony, reż. Wojciech Pszoniak, Teatr Syrena w Warszawie

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną