◊ ◊ ◊ ◊ ◊

W kolorze sepii
Kto widział „Sługę dwóch panów” pokazywaną w Warszawie kilka lat temu przez Piccolo Teatro di Milano, do Teatru Studio, gdzie wyreżyserował ją Rimas Tuminas, szedł pełen obaw.

Sztuka Goldoniego w mistrzowskiej reżyserii Giorgio Strehlera to grane w zawrotnym tempie, z cyrkową zręcznością, pełne gagów i muzyki czarujące widowisko. Próba naśladownictwa równałaby się samobójstwu. Na szczęście Tuminas, legenda litewskiego teatru, poszedł swoją drogą.

Na scenie obok tradycyjnego dla komedii dell’arte podestu, na którym toczy się akcja, ustawiono walizki, motyw rozpoznawczy teatru Litwina. W ich cieniu – w kontekście odchodzenia, przemijania – rozgrywać się będzie licząca sobie kilkaset lat komedia pomyłek, przebieranek, piętrowych qui pro quo, zagubień i szczęśliwych odnalezień się kochanków, rozpisana na postacie-typy: przemądrzałego Doktora, stetryczałego Pantalona i sprytnego Truffaldina, który dla podwójnego zysku decyduje się służyć naraz dwóm nawzajem o sobie niewiedzącym panom.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną