◊ ◊ ◊ ◊

Śmieszna komedia
 Na świecie dobrze napisana, profesjonalnie zagrana, do tego jeszcze śmieszna komedia obyczajowa to teatralna codzienność, u nas – wciąż towar deficytowy. Dlatego warto docenić grany w warszawskim Teatrze Polonia „Darkroom”.

Teoretycznie jest to adaptacja prozy Rujany Jeger, jednak autor przeróbki i reżyser przedstawienia, tegoroczny laureat Paszportu „Polityki” Przemysław Wojcieszek, z książką bałkańskiej pisarki obszedł się dość swobodnie. Zredukował liczbę postaci do pięciu, dopisał nowe sytuacje, a przede wszystkim dodał polski kontekst i realia.

Efekt jest następujący: na skutek życiowych zbiegów okoliczności w zamieszkanej przez młode małżeństwo kawalerce lądują przyjaciel żony – gej i mistrz karaoke – oraz jej dziadek – niegdyś wyklęty przez rodzinę playboy i bon vivant, po śmierci żony, w ramach pokuty, aktywny członek Rodziny Radia Maryja.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną