◊ ◊ ◊ ◊

Walhalla już upadła
Po niespełna trzech latach publiczność wrocławska i gościnna (zjeżdżająca z całego kraju, a także z Niemiec) doczekała się ostatniego odcinka tetralogii Wagnera „Pierścień Nibelungów” – „Zmierzchu bogów” w Hali Ludowej.

Jesienią zaś Opera Wrocławska szykuje gratkę dla wagneromanów: powtórzenie pełnego cyklu. Dobrze, że całość wyszła spod jednej ręki reżyserskiej – Hansa Petera Lehmanna i muzycznej – Ewy Michnik (jesienne spektakle poprowadzi Tomasz Szreder), zbudowana jest więc konsekwentnie i utrzymana w jednolitej estetyce.

Ta estetyka nie wszystkich zadowala – to wyjście w pół drogi od reżyserii tradycyjnej ku nowoczesnej, charakterystyczne dla niemieckiego teatru operowego sprzed paru dziesięcioleci.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną