Recenzja spektaklu: "Mord założycielski", reż. Maciej Pisuk i Paweł Raginis

Mołojec przed komisją śledczą
Próba rekonstrukcji początków działania PPS

Czarno-biały, osadzony w warszawskich realiach początku lat 40. „Mord założycielski” – pokazywany pod szyldem Sceny Faktu Teatru Telewizji spektakl Macieja Pisuka i Pawła Raginisa – jest ciekawą próbą rekonstrukcji początków działania Polskiej Partii Robotniczej. Pytanie, kto zastrzelił pierwszego przywódcę PPR Marcelego Nowotkę (Michał Anioł), jest pretekstem do pokazania środowiska komunistów od wewnątrz.

Obraz jest ponury: bezwzględna walka o władzę między działaczami partyjnymi (Finder – Andrzej Konopka, Fornalska – Maria Ciunelis, Spychalski – Tomasz Sapryk, Jóźwiak – Andrzej Mastalerz) a komendantem zbrojnego ramienia PPR – Gwardii Ludowej Bolesławem Mołojcem (Mariusz Bonaszewski), knucie, planowanie morderstw, zbieranie kwitów.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną