Recenzja spektaklu: "Siostry przytulanki", reż. Giovanny Castellanos

Prostackie przytulanki
Zamieniając klasztor w burdel

Wystawione w warszawskim Teatrze Na Woli przez Giovanny’ego Castellanosa „Siostry przytulanki” Marka Modzelewskiego dzieją się w męskim klasztorze. Jego przeor (Maciej Wierzbicki) stwierdza, że celibat nie służy zakonnikom, i forsuje wizyty prostytutek. Mnisi, którzy pod habitami skrywają świeckie, cielesne tajemnice – jeden jest gejem, drugi był molestowany przez matkę, trzeci molestował córkę, czwarty był damskim bokserem – zaczynają imprezować, podważać dogmaty Kościoła, zamieniać klasztor w burdel.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną