Recenzja spektaklu: "Lot nad kukułczym gniazdem", reż. Jan Buchwald

Idealnie przewidywalny bunt
Momentami nieznośnie dydaktyczny

Dyrektor warszawskiego Teatru Powszechnego Jan Buchwald wyreżyserował na swojej scenie „Lot nad kukułczym gniazdem” Dale’a Wassermana. W 1977 r. na tej samej scenie miała premierę legendarna inscenizacja Zygmunta Hűbnera, z pamiętnymi rolami m.in. Wojciecha Pszoniaka, Bronisława Pawlika i Franciszka Pieczki. Piętnujący represyjność systemu, opowiadający się za wolnością jednostki dramat Wassermana odbierany był wówczas jednoznacznie – jako głos sprzeciwu wobec tłamszącego prawa człowieka systemu komunistycznego.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną