Recenzja spektaklu: "Portret Doriana Graya", reż. Grzegorz Jarzyna

Portret popkultury
TR Warszawa wraca do formy

TR Warszawa wraca do formy. Po pięknym i przejmującym „T.E.O.R.E.M.A.C.I.E.” w reż. Grzegorza Jarzyny, mamy inspirowany estetyką campu „Portret Doriana Graya” – zaadaptowaną przez dramaturga Szymona Wróblewskiego i młodego reżysera Michała Borczucha słynną powieść Oscara Wilde’a z 1890 r. Na scenie szaleje rekwizytorium tzw. nowoczesnego teatru: designerskie kostiumy, mikrofony, głośna muzyka, przegięci geje, kobiety, które pod pięknem i chłodem skrywają rozpacz, prężące się nagie męskie ciała.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną