Recenzja spektaklu: "Boeing Boeing", reż. Gabriel Gietzky

Schemat Schemat
Błaha farsa żonglująca stereotypami, od płciowych po narodowe.

"Boeing Boeing”, farsa Marca Camolettiego, powstała w 1961 r., trzy dekady później została wpisana do Księgi Guinnessa w kategorii rekord wystawień – 17 500 w 55 krajach. Potem doszła jeszcze nagroda Tony Awards i wersja filmowa z Tonym Curtisem i Jerrym Lewisem. Co się kryje za tymi sukcesami? Błaha farsa żonglująca stereotypami, od płciowych po narodowe. Maks (Szymon Bobrowski) we własnym mniemaniu macho i bystrzak, twórca bezawaryjnego (oczywiście do czasu) systemu żonglowania trzema równoległymi narzeczonymi, stewardesami różnych linii (Amerykanka – Olga Bołądź, Polka – Dominika Figurska i Niemka – Magdalena Boczarska).

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną