Recenzja spektaklu: "Mleko", reż. Sebastian Chondrokostasn

Imigrancka schizofrenia
Katsikonouris ważne pytania ubiera w formę współczesnej pièce bien faite: ze zgrabnie opowiedzianą historią.

"Mleko”, współczesna grecka sztuka Vassilisa Katsikonourisa, wystawiona w warszawskim Teatrze Kamienica przez Sebastiana Chondrokostasa, toczy się na tle monstrualnych rozmiarów cukierkowej pocztówki z widokiem rozświetlonego Akropolu i podpisem „Greetings from Athens”. Widoczek jest ironicznym kontrapunktem do historii rodziny emigrantów z Gruzji, którzy w stolicy Grecji zobaczyli swój wymarzony raj na ziemi, rzeczywistość jednak okazała się jak najdalsza od marzeń.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną