Recenzja spektaklu: "Płatonow", reż. Maja Kleczewska

Orgia z Płatonowem
Kobiety widzą w Płatonowie księcia z bajki, który wyrwie je z koszmaru pustego życia i wywoła emocje o sile znanej z filmów.

Po inscenizacyjnym majstersztyku, jakim był wystawiony w Teatrze Narodowym „Marat/Sade”, Maja Kleczewska w bydgoskim Teatrze Polskim dokonała udanego transferu gnijącego świata Czechowa w XXI w. Jej (oraz dramaturga Łukasza Chotkowskiego) „Płatonow” toczy się między pralką, lodówką i komputerem, na którym w pierwszej scenie tytułowy bohater (Mateusz Łasowski) ze spuszczonymi spodniami ogląda kreskówki; nijaki, rozmemłany, zmęczony.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną