Recenzja spektaklu: "Krzysztof M. Hipnoza" reż Krzysztof Materna

Materna show
Widowisko z pogranicza teatru, estrady i kabaretu.

Lato to w teatrze tradycyjnie okres urlopowy. Stopniowo jednak artystyczne wakacje stają się coraz krótsze, a kilka scen – prywatnych – postanowiło nawet grać przez całe lato. Repertuar, wzorem kin serwujących latem dania lekkie i kolorowe, jest typowo rozrywkowy. Najświeższym przykładem jest grany w warszawskim Teatrze Polonia „Krzysztof M. Hipnoza” – widowisko z pogranicza teatru, estrady i kabaretu, stworzone przez Krzysztofa Maternę na podstawie pomysłu Australijczyka Tima Croucha.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną