Recenzja wystawy: "Siusiu w torcik"

Wydobyte z magazynów
Ciekawa gra z przyzwyczajeniami i gustami widzów

Wypada zacząć od wyjaśnienia zaskakującego (szczególnie, jak na stateczną Zachętę) tytułu. To cytat z wierszyka autorstwa równie statecznego konceptualnego artysty Edwarda Krasińskiego: „Coś mnie korci/aby zrobić/siusiu w torcik”. Kuratora wystawy Karola Radziszewskiego najwyraźniej też korciło, bo przygotował ekspozycję ze wszech miar niezwykłą: prowokującą, z zaskakującymi skojarzeniami, bez zahamowań, ale też mądrą i skłaniającą do wielu refleksji.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną