Recenzja wystawy: Magdalena Abakanowicz, "Abakanowicz"

Tajemnicze potrzeby
Zachęcamy do zwiedzenia monumentalnej wystawy artystki, otwartej w 80 rocznicę jej urodzin (gratulujemy!!!)

Im bardziej sztuka jest przepojona energią, tym trwalszy pozostawia ślad w psychice oglądających”. „Sztuka powstaje z tajemniczych potrzeb. Dopiero później dorabia się do niej wytłumaczenie”. To dwie z rozlicznych refleksji naszej wybitnej rzeźbiarki Magdaleny Abakanowicz. I obie mogą nam pomóc w zwiedzaniu monumentalnej wystawy artystki, otwartej w 80 rocznicę jej urodzin (gratulujemy!!!).

Abakanowicz wystawia w Polsce rzadko; w Krakowie mamy okazję obejrzeć w skondensowaniu jej niemal całą drogę artystyczną. Od jednego z abakanów – rzeźb z tkanin wykonywanych w latach 60., które przyniosły jej międzynarodowe uznanie, przez prace z cyklu „Plecy”, „Embriologia” czy „Twarze”. Wystawa skrótowo, ale wyraźnie pokazuje to, co w sztuce Abakanowicz najważniejsze i najbardziej oryginalne.

Nie tylko możemy przypomnieć sobie niektóre z najważniejszych w dorobku artystki prac, ale także odkryć, że dzięki oddaleniu od artystycznych mód i trendów zachowują one nieprzemijającą, uniwersalistyczną jakość.

Abakanowicz, Muzeum Narodowe w Krakowie, wystawa czynna do 29 sierpnia

 

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj