Recenzja wystawy: "W przestrzeni. Biennale Ars Polonia"
Emigranci w przestrzeni

W przestrzeni. Biennale Ars Polonia, Galeria Sztuki Współczesnej w Opolu, wystawa czynna do 24 października

 

Wielką sensację wywołała zorganizowana w 1991 r. w stołecznej Zachęcie wystawa „Jesteśmy”, poświęcona tworzącym za granicą artystom polskiego pochodzenia. Dziś miejsce zamieszkania nie budzi już żadnych emocji, a choćby w samym tylko Berlinie osiedliła się spora grupa naszych twórców. Organizowane zatem w Opolu, a wsparte na identycznym pomyśle, biennale Ars Polonia medialnej burzy już nie wywołuje i powszechnie nie elektryzuje. Ale mimo wszystko impreza to pożyteczna, pokazuje bowiem dorobek tych, którym trudniej przebić się do rodzimych galerii i muzeów, a którzy często mają jednak nieco inne, z racji miejsca zamieszkania, spojrzenie na sztukę i świat. Tym bardziej że na tegoroczną, drugą edycję biennale wybrano prace kilku wybitnych artystów, którzy swego czasu odcisnęli też silne piętno na tym, co działo się w kraju: np. Krzysztofa Bednarskiego, Ewy Partum, Elżbiety i Emila Cieślarów czy Xawerego Wolskiego. Artystycznie dzieli ich wiele, a w przypadku tej wystawy łączy jedno: próba zmierzenia się z tytułowym problemem przestrzeni, jako czynnika przydającego lub ograniczającego wolność wypowiedzi. Co ciekawe, większość prac powstała specjalnie na potrzeby wystawy i budynku galerii, co z pewnością podnosi atrakcyjność wizualną ekspozycji.

Piotr Sarzyński

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj