Recenzja wystawy: "Jerzy 'Jurry' Zieliński (1943–1980)"

Powrót Jurry’ego
Był nie tylko guru ówczesnej niezależnej kultury, ale też inspirował tych, co przyszli po nim.
Muzeum Narodowe w Krakowie/materiały prasowe

Trzeba się spieszyć, albowiem jak meteor przemknie przez Muzeum Narodowe wystawa Jerzego Zielińskiego. A spieszyć się warto, bo twórca był jedną z najciekawszych postaci polskiej sceny artystycznej lat 70. ubiegłego wieku. Niezależnym, niepokornym, przenikliwie obserwującym i bez kompromisów komentującym w swych pracach rzeczywistość PRL. Zmarł tragicznie w 1980 r. w wieku zaledwie 37 lat. Inspirował się popartem, tworząc w poetyce bliskiej plakatu, posługując się wyrafinowaną symboliką i dosadną aluzją.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną