Recenzja wystawy: Jarosław Modzelewski, "Nie należy myśleć tylko o jednym"

Poszerzanie wyobraźni
Już od lat jego malarstwo całkowicie karmi się obserwacjami.
Pełne nostalgii obrazy Modzelewskiego wyjątkowo dobrze nadają się do kontemplacji
materiały prasowe

Pełne nostalgii obrazy Modzelewskiego wyjątkowo dobrze nadają się do kontemplacji

Bywają artyści, którzy nie wyściubiając nosa z pracowni, potrafią tworzyć malarskie wizje, o jakich odbiorcom nawet się nie śniło. Ale są i tacy, którzy nie mogą tworzyć bez nieustannego przyglądania się otaczającemu światu. Do takich z pewnością należy Jarosław Modzelewski. Już od lat jego malarstwo całkowicie karmi się obserwacjami. „Czasem zobaczony motyw wymaga bardzo długich przygotowań, prób i przemyśleń, zanim powstanie obraz. Czasem obserwacja jest na tyle precyzyjna, jasna, że obraz powstaje szybko” – mówi sam artysta.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną