Recenzja wystawy: Annie Leibovitz, "Kobiety"
Reklamą po oczach
W ramach tegorocznego Polskiego Festiwalu Reklamy przygotowano kilka niezwykle interesujących wystaw.
Aktorka Gwyneth Paltrow w towarzystwie matki, Blythe Danner w obiektywie Annie Leibovitz
Annie Leibovitz/materiały prasowe

Aktorka Gwyneth Paltrow w towarzystwie matki, Blythe Danner w obiektywie Annie Leibovitz

Dwie najciekawsze – na początek. 33 duże fotogramy, które zawisną na ogrodzeniu Ogrodu Botanicznego UW, dokumentują symbolicznie całe życie kobiety, od narodzin po starość. Autorka Annie Leibovitz to dziś chyba najbardziej znana na świecie kobieta fotograficzka, a jej zdjęcia Johna Lennona z Yoko Ono czy ciężarnej Demi Moore stały się już ikonami fotografii XX w.

Także częściowo plenerowy charakter będzie miała druga z wystaw. W pobliżu Zamku Ujazdowskiego pojawią się dla odmiany prace jednego z najbardziej kontrowersyjnych fotografików ostatnich dziesięcioleci – Oliviero Toscaniego. Kolejne kampanie reklamowe, które przygotowywał dla koncernu Benetton w latach 1982–2000, do dziś są szeroko komentowane i skrajnie oceniane. Autor nie wahał się w reklamach dokonywać bezpośrednich i drastycznych odniesień do tzw. drażliwych tematów – AIDS, śmierci, dyskryminacji rasowej, okropności wojny, obyczajowych tabu. Ale ta prezentacja ma swój ciąg dalszy w salach Zamku Ujazdowskiego, gdzie zebrano około 200 innych kampanii reklamowych, które miały znaczący wpływ na zmianę postaw społecznych. Wyśmienity materiał do przemyśleń.

Annie Leibovitz, Kobiety, Warszawa, Al. Ujazdowskie 4, wystawa czynna do 16 maja  

Społeczeństwo. Nielekko, niełatwo, nieprzyjemnie oraz Oliviero Toscani dla Benettona, CSW Zamek Ujazdowski, wystawy czynne do 19 czerwca

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj