Recenzja wystawy: "Dudziński na Hożej"

Świat według Dudiego
Dudziński swobodnie i bez kompleksów pożytkuje swą szaloną wyobraźnię wszędzie: od malarstwa po ilustrację książkową.
Andrzej Dudziński, „Niedzielna lektura”
Andrzej Dudziński/materiały prasowe

Andrzej Dudziński, „Niedzielna lektura”

Ciekawe, jak wyglądałby nasz kraj, gdyby Andrzej Dudziński zamiast rysować (zawód z wyboru), pracował jako architekt (zawód wyuczony)? Gdyby zamiast wymyślać postaci i przygody ptaka Dudiego, Pokraka, Hipola czy Myszonów, wymyślał podziały okien i elewacje. Czy byłoby równie śmiesznie, anarchistycznie, surrealistycznie? Przez kilka dziesięcioleci był Dudziński naczelnym rysownikiem polskiej inteligencji. Nawet wówczas, gdy umościł się na długie lata w Ameryce.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną