Recenzja wystawy: "Laboratorium Przyszłości. Akt 1: REGRESS PROGRESS"
Ciąg dalszy nastąpi
Tematem przewodnim pierwszych sześciu miesięcy trwania projektu jest namysł nad dalszym rozwojem kapitalistycznego systemu gospodarki.
Praca „Superflex flooded Mcdonalds production”
CSW/materiały prasowe

Praca „Superflex flooded Mcdonalds production”

To właściwie nie wystawa, ale duże i obliczone na wiele lat przedsięwzięcie artystyczne. CSW ma już wprawę w takich działaniach – że przypomnę choćby „W samym centrum uwagi”, czyli wielki przegląd młodej polskiej sztuki z lat 2005–06. Tym razem jednak nie chodzi o jakiekolwiek podsumowanie. Wręcz przeciwnie – o wybieganie w przyszłość. Punkt wyjścia jest następujący: artyści w swej sztuce zazwyczaj przyglądają się przeszłości i teraźniejszości. Zmieńmy więc perspektywę i zajmijmy się tym, co nastąpi.

Tematem przewodnim pierwszych sześciu miesięcy trwania projektu jest namysł nad dalszym rozwojem kapitalistycznego systemu gospodarki. I pytanie: czy ewentualne załamanie się, a przynajmniej regres owego systemu mógłby prowadzić do jakichś pozytywnych konsekwencji? Laboratorium Przyszłości to projekt wielowątkowy, obejmujący wystawy, ale też pokazy filmowe, konferencje, wykłady, dyskusje, warsztaty i performance. Dziś oczywiście za wcześnie na jakąkolwiek ocenę przedsięwzięcia. Trudno bowiem przewidzieć, na ile dobrymi futurystami okażą się artyści. Ale sam pomysł wydaje się oryginalny i ciekawy. Warto śledzić to, co dziać się będzie w CSW przez najbliższe miesiące i lata.

Laboratorium Przyszłości. Akt 1: REGRESS PROGRESS, CSW Zamek Ujazdowski w Warszawie, wystawa czynna do 15 stycznia 2012 r.

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj