Recenzja wystawy: "Kolekcja Marxa. Wybór"
Wybór Niemca
Kolekcja stworzona przez Ericha Marxa jest jednym z największych i najciekawszych prywatnych zbiorów sztuki współczesnej w Niemczech.
Roman Lipski „Bez tytułu”
Hans-Georg Gaul / Erich Marx/materiały prasowe

Roman Lipski „Bez tytułu”

Na tyle ważnym, że władze Berlina zdecydowały się swego czasu odnowić stary nieczynny dworzec kolejowy (Hamburger Bahnhof), by pomieścić w nim zgromadzone przez Marxa dzieła sztuki. I oto po raz pierwszy mamy w Polsce okazję obejrzeć fragment owej kolekcji. Fragment skromny, liczący zaledwie 23 obiekty, głównie obrazy. Ale z artystycznego punku widzenia niezwykle ważny. Są więc włoscy mistrzowie transawangardy: Sandro Chia i Enzo Cucchi, niemieccy artyści z kręgu Neue Wilde: Walter Dahn czy Reiner Fetting, jest przedstawicielka Young British Artists Fiona Rae, są też prace wielkich światowych gwiazd: Juliana Schnabla i Anselma Kiefera.

Co ciekawe, niemiecki kolekcjoner ma w swych zbiorach także dzieła młodych polskich artystów: Zbigniewa Rogalskiego, Wilhelma Sasnala, Romana Lipskiego oraz Rafała Bujnowskiego. One także znalazły się w zestawie, skonfrontowane z obrazami innych młodych, robiących oszałamiające kariery przedstawicieli niemieckiego malarstwa figuratywnego: Tima Eitela i Eberharda Havekosta.

Kolekcja Marxa. Wybór, Atlas Sztuki w Łodzi, wystawa czynna do 30 grudnia

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj