Recenzja wystawy: Eva i Adele, "Artysta = dzieło sztuki"

Para żywych rzeźb
Niemiecka żeńska para Eva&Adele wystawiają same siebie.
Eva i Adele jako dzieło sztuki. Biennale w Wenecji, 2007 r.
Muzeum Sztuki Współczesnej, Kraków/materiały prasowe

Eva i Adele jako dzieło sztuki. Biennale w Wenecji, 2007 r.

Niedawno zakończyła się w Gdańsku wystawa bodaj najsłynniejszej artystycznej pary ostatnich dekad, Brytyjczyków Gilberta i George’a. Ponad 40 lat temu po raz pierwszy wystawili... samych siebie jako żywe rzeźby i to im zapewniło popularność przez kolejne dziesięciolecia. W ich ślady poszła niemiecka – tym razem żeńska – para Eva&Adele. One także traktują same siebie jako dzieło sztuki i z powodzeniem wystawiają się od lat.

Obok tego podstawowego podobieństwa są i różnice.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną