Recenzja wystawy: "Angry Birds"

Ptaki i świnie
To sztuka często lekceważąca zachodnie paradygmaty artystyczne, pełna emocji i intrygująca.
Antoni Nikołajew/Ludovic Balland/materiały prasowe

Tytuł wystawy nawiązuje do popularnej gry na smartfony, w której ptaki (zwolennicy wolności) walczą ze świniami (przedstawiciele dotychczasowego porządku) o jajka (symboli przyszłości). To trafne skojarzenie, bo sztuka rosyjska zawsze rozdarta była między serwilizmem i przypochlebianiem władzy a podziemnym, niemile widzianym przez establishment nurtem kontestacji. Ów dualizm w ostatnich latach najlepiej symbolizowała z jednej strony moskiewska luksusowa galeria Garaż, ze światową mainstreamową ofertą dla miejscowych milionerów, a z drugiej – słynna już akcja Grupy Wojna, która na moście zwodzonym w Petersburgu, naprzeciwko siedziby Służby Bezpieczeństwa, wymalowała ogromnego penisa, który przez kilka godzin bawił wszystkich (z wyjątkiem władzy).

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną