Recenzja wystawy: "Nicolas Grospierre, Owalne gabinety"

Prezydencka multiplikacja
Gabinet Owalny: Simi Valley w Kalifornii.
materiały prasowe

Gabinet Owalny: Simi Valley w Kalifornii.

A ileż tych gabinetów jest, że artysta zastosował liczbę mnogą? – słusznie można zapytać. No, bo znamy tylko jeden, w Białym Domu, siedzibie prezydenta USA… Tymczasem twórca podczas podróży po Ameryce znalazł kolejnych 27! Te repliki znajdują się w najróżniejszych miejscach: bibliotekach prezydenckich, prywatnych muzeach, fundacjach. Grospierre je wszystkie odwiedził, dokładnie obejrzał, sfotografował w typowym dla niego eleganckim, beznamiętnym stylu i na dużych fotogramach pokazał na wystawie.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną