Recenzja wystawy: „Czas wolny”

Na grzyby, na ryby?
I znowu sentymentalny powrót do modnych ostatnio czasów PRL, choć nie do artystycznych atelier ze starannie dobranymi modelkami, ale w plener.
Tadeusz Rolke, Wrocław Jazz nad Odrą, 1966
Tadeusz Rolke/materiały prasowe

Tadeusz Rolke, Wrocław Jazz nad Odrą, 1966

Na wystawie pokazano zdjęcia sześciu wybitnych fotografów prasowych tamtych czasów. Wybrano prace, które pokazują rodaków nie w sytuacjach oficjalnych, zawodowych, z pierwszych stron gazet, ale w ich czasie wolnym. Z dzisiejszego punktu widzenia wiele podpatrzonych sytuacji jest zabawnych, a nawet absurdalnych, choć przed 50 czy 40 laty wydawały się jak najbardziej normalne. Nie było wówczas grillów, windsurfingu, quadów.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną