Recenzja wystawy: II Dwubiegunowe Spotkania ze Sztuką Performance

Komunikowanie ciałem
Pochodzą z różnych stron świata, opowiadają o różnych ważnych sprawach, ciekawie, boleśnie, zaskakująco, a nawet szokująco.
materiały prasowe

Performer to mieszanka (w różnych proporcjach) mima, psychoterapeuty, posłannika idei, duchowego i cielesnego ekshibicjonisty oraz – oczywiście – artysty. Ta forma wyrazu, w której twórca korzysta głównie z własnego ciała, intryguje od dawna. Dzięki performance’owi i blisko z nim spokrewnionemu happeningowi na stałe trafiły do historii sztuki grupy Fluxus, Gilbert&George i Akcjoniści Wiedeńscy czy Marina Abramović. I my mamy w kraju wielce zacną historię tego nurtu sztuki, pisaną m.in. przez Tadeusza Kantora, Jerzego Beresia, a w ostatnich latach Cezarego Bodzianowskiego czy grupę Sędzia Główny. W dwudniowym sopockim maratonie udział bierze osiem artystek – tym razem jest to kobieca odsłona imprezy – w większości traktujących performance jako główną formę artystycznej wypowiedzi, uprawiających go od lat. Pochodzą z różnych stron świata, opowiadają o różnych ważnych sprawach, ciekawie, boleśnie, zaskakująco, a nawet szokująco.

 

II Dwubiegunowe Spotkania ze Sztuką Performance, Państwowa Galeria Sztuki w Sopocie, 24–25 stycznia

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj