Recenzja wystaw: „Igor Ajwazowski, Czas i wieczność”, „Teodor Axentowicz, Ormianin polski”

Dwaj panowie A.
Obie wystawy to obowiązkowy punkt programu dla wypoczywających w okolicach Trójmiasta.
Igor Ajwazowski, „Konstantynopol. Spokojne morze”
Galeria Narodowa/materiały prasowe

Igor Ajwazowski, „Konstantynopol. Spokojne morze”

Jeden był Ormianinem, którego rodzina pochodziła z Polski, drugi – Polakiem ormiańskiego pochodzenia. Obaj dożyli sędziwego wieku (79 i 83 lata) i osiągnęli w swoich krajach (Armenii i Polsce) znaczące sukcesy artystyczne. Obaj też pozostali wierni przyjętym w młodości motywom malarskim: Ajwazowski całe życie malował morze, Axentowicz zaś specjalizował się w portretach kobiet i scenach z życia huculskiego ludu. (...)

 

Igor Ajwazowski, Czas i wieczność. Teodor Axentowicz, Ormianin polski, Państwowa Galeria Sztuki, Sopot, obie wystawy czynne do 21 września

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną