Roman Opałka

Liczby nie były pierwsze
Wystawa jest świadectwem, do jak radykalnych działań może doprowadzić spóźniająca się kobieta.
Galeria Stalowa/materiały prasowe

Przypomnijmy. W 1965 r. Roman Opałka wpadł na pomysł tzw. obrazów liczonych, które następnie tworzył konsekwentnie aż do swej śmierci w 2011 r. Zaskarbił sobie nimi początkowo uwagę, a następnie zachwyt krytyków sztuki, interpretujących ów koncept na 1001 sposobów. Ale miał już 34 lata i całkiem spory dorobek za sobą. I to właśnie „sztuka sprzed liczenia” jest przedmiotem warszawskiej wystawy. Gwasze, rysunki, obrazy olejne, ale też plakaty i ilustracje, bardzo silnie osadzone w konwencji modernizmu, ale też jak najbardziej figuratywne.

 

Roman Opałka, Galeria Stalowa, Warszawa, do 31 października

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną