Recenzja wystawy: „Zamieszkać z Chrystusem i Marią”

Moc dewocji
Gdańska wystawa niechybnie skłania do porównań katolicyzmu z wieków minionych i dzisiejszego, nie tylko w kategoriach duchowej głębokości i mocy, ale też estetycznej jakości.
Malarz niderlandzki, Spotkanie ze św. Weroniką w czasie Drogi Krzyżowej, ok. 1510–20 r.
Muzeum Narodowe w Warszawie

Malarz niderlandzki, Spotkanie ze św. Weroniką w czasie Drogi Krzyżowej, ok. 1510–20 r.

Pod nieco tajemniczym tytułem kryje się bardzo konkretna treść. Autorzy wystawy postanowili bowiem przybliżyć fenomen tzw. dewocji osobistej (wówczas zwanej „devotio moderna”) w Niderlandach w XV i początkach XVI w. Czyli zjawiska religijności i religijnej sztuki rozwijających się poza oficjalną liturgią Kościoła, przesiąkniętej mistyką, opierającej się na indywidualnym, żarliwym przeżywaniu wiary. Słowem, późnośredniowiecznym tendencjom budującym grunt pod rychły wybuch reformacji.

W reprezentacyjnym zestawie obrazów dominują dwa tematy: macierzyństwo Marii i Pasja Chrystusa, przy nich bowiem ówcześni pobożni obywatele najchętniej oddawali się duchowej kontemplacji.

Zamieszkać z Chrystusem i Marią, Muzeum Narodowe w Gdańsku, Oddział Zielona Brama, do 28 lutego

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną