Recenzja wystawy: Constantin Brancusi, "Constantin Brancusi – fotograf"

Rzeźbiarz z obiektywem
Brancusi był wielkim oryginałem.

Tytuł wystawy wydawać się może pomyłką. Wszak Brancusi (1876–1957) zapisał się w historii sztuki jako jeden z najbardziej niezwykłych i kreatywnych rzeźbiarzy XX w. Ale słynny Rumun nie tylko tworzył swoje wspaniałe stalowe ptaki, jaja, pocałunki, ale także wiele fotografował. Zaczął już na studiach w Bukareszcie i nie rozstał się z aparatem fotograficznym przez całe życie. Pozostawił po sobie 560 rolek negatywów i ponad tysiąc samodzielnie wykonanych fotografii, a za nauczyciela był mu nawet sam mistrz obiektywu Man Ray.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną