Recenzja wystawy: Igor Mitoraj, "Lux in Tenebris"

Uwaga: Mitoraj wraca!
Lux in Tenebris.

W Warszawie otwarto wystawę, która ma spore szanse podnieść tu i ówdzie poziom adrenaliny. Tak to bowiem z Igorem Mitorajem w Polsce bywa, że jego ekspozycje z reguły podobają się zwiedzającym, budzą zaś niechęć, irytację (a bywa, że i wściekłość) części krytyków sztuki. Zwolennicy jego sztuki przypominają słynne wystawy i znane miejsca, w których jego prace eksponowane są na stałe (rzeczywiście, wypełnił nimi już kilka tuzinów placów w różnych europejskich miastach).

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną