Biżuteria twarzy
Do czego – prócz korekty wzroku – służą nam okulary.
Ekskluzywne oprawki marki Porsche Design.
materiały prasowe

Ekskluzywne oprawki marki Porsche Design.

Czasy, gdy okulary stanowiły dla ich właścicieli smutną konieczność, minęły bezpowrotnie. Dziś można zdecydować się na soczewki kontaktowe lub chirurgiczny zabieg korygujący wadę wzroku. Ci, którzy tego nie robią, po prostu chcą nosić okulary, które stały się elementem wizerunku. Stylowym dodatkiem. Albo, jak mówią optycy, „biżuterią twarzy”. Nowoczesne, kolorowe, lekkie (bo ciężkie, szklane soczewki zastąpiono tworzywami polimerowymi), pozwalają odmienić wygląd skuteczniej niż nowa fryzura.

Dla wizerunku

Odpowiednio dobierając oprawki można podkreślić lub ukryć pewne cechy osobowości. Oprawki prostokątne nadają wygląd inteligenta i profesjonalisty. Specjaliści od wizerunku uważają, że ten typ okularów pasuje do ludzi związanych z mediami, władzą, biznesem i pieniędzmi. Dodaje zdecydowania i pewności siebie. Noszący takie okulary są postrzegani jako przebojowi, czasem nawet agresywni i bezkompromisowi, liderzy opinii. Nic więc dziwnego, że prostokątne oprawki dominują wśród polityków mężczyzn.

Owalny lub okrągły kształt okularów zmiękcza wizerunek i dodaje twarzy dobroduszności. Pasuje świetnie do działaczy charytatywnych, pracowników służby zdrowia, opieki społecznej, fundacji czy organizacji pozarządowych. Takie okulary noszą Jurek Owsiak, Janina Ochojska czy Małgorzata Chmielewska.

Aktor Antoni Pawlicki zmienił fryzurę, zapuścił brodę i zaczął nosić okrągłe okulary w stylu retro z ciężką, rogową oprawką.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj