Czego dowiedzieliśmy się o sobie dzięki Euro
Święto Euroludu
Jakie trendy, społeczne zachowania i emocje się ujawniły i czy będą one trwałe? Wiele wskazuje na to, że mistrzostwa pokazały to, co w Polakach tkwi już od pewnego czasu.
Rzeka kibiców na stołecznym moście Poniatowskiego.
Grzegorz Jakubowski/PAP

Rzeka kibiców na stołecznym moście Poniatowskiego.

Ludzie wyszli z domów. Setki tysięcy Polaków wypełniło stadiony, strefy kibica, centra miast, przebywając tam przez wiele godzin, w dzień i w nocy, w słońce i w deszcz. To jest pierwsza wielka fiesta wolnej Polski, jak również jakiś specyficzny coming out pokolenia urodzonego już w III RP, bez kompleksów porozumiewających się z młodzieżą europejską, używających tego samego kodu kulturowego i obyczajowego. To naprawdę nowi ludzie, których na początku roku można było zobaczyć w wersji „oburzonej”, jako przeciwników regulacji ACTA, a teraz w wersji zabawowej. Szczególnie widoczne było to podczas spotkania z przegraną już ostatecznie polską reprezentacją w warszawskiej strefie kibica.

W starym rycie do takiego spotkania nie powinno w ogóle dojść, a jeżeli już, to z gwizdami i szyderstwami. A jednak kilka tysięcy przeważnie młodych ludzi biło brawo, zbierało autografy, dziękowało. I nie chodziło, jak twierdzą niektórzy, o infantylne dostrzeganie sukcesu w braku sukcesu, ale raczej o dystans, zrozumienie, jaki rodzaj emocji przystoi zabawie, jaką w istocie jest sport. Że ten sport już niczego innego nie załatwia, nie jest w zamian, nie leczy narodowych ran, bo nie musi, bo normalniejemy.

Kontakt mentalny

Nie bez znaczenia jest i to, że sami piłkarze należą w większości do tej generacji homo ludens, złapali z młodymi ludźmi wyraźny mentalny kontakt, przy którym trudno było im złorzeczyć.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną