Jak baseballista z Rybnika trafił do Jankesów
Bomba u Jankesów
Artur Strzałka, 18-latek z klubu Silesia Rybnik, rzucał tak mocno, że aż trafił do najsłynniejszej baseballowej drużyny świata.
Amerykańskim łowcom talentów Artur wpadł w oko, bo rzucona przez niego piłka zmienia się w pocisk o trudnej do odgadnięcia trajektorii.
Archiwum prywatne

Amerykańskim łowcom talentów Artur wpadł w oko, bo rzucona przez niego piłka zmienia się w pocisk o trudnej do odgadnięcia trajektorii.

Telefon zadzwonił w mało dogodnym momencie, bo Artur akurat grał mecz w barwach Silesii. Szedł na pałkę, czyli odbijać uderzenia, bo choć specjalizuje się w miotaniu, to w baseballu trzeba być wszechstronnym. Dzwonił Przemek Paluch, starszy kolega Artura, gracz i instruktor, a jednocześnie organizator wyjazdów polskich zawodników na testy przeprowadzane w Europie dwa razy do roku przez wysłanników Major League Baseball, amerykańskiej ligi zawodowej.

Przemek wiedział, że Artur ma mecz. Ale nie mógł się powstrzymać, bo wiadomość była elektryzująca. Więc Artur jednak odbiera i słyszy: New York Yan­kees zapraszają cię jutro na testy do Pragi. Nogi się pod nim uginają, ucieka myślami, psuje uderzenia jedno za drugim.

Na drugi dzień Artur pojechał z rodzicami do czeskiej stolicy. Na testach, organizowanych przez amerykańską ligę zawodową, był już dwukrotnie. Namówił go do tego i pomógł zorganizować wyjazd właśnie Przemek. Pierwszy raz prezentował swoje umiejętności wśród 50 zaproszonych graczy. To było dwa lata temu. Amerykanie instruowali co do sposobu miotania, Artur rzucał, Amerykanie oglądali, mierzyli prędkość piłki, coś tam komentowali między sobą. Podziękowali za fatygę, za rok Artur znów przyjechał na testy. W porównaniu z ostatnią próbą znacznie poprawił prędkość – z 81 do 89 mil na godzinę. Celność – bez zarzutu.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną