Socjologiczny fenomen kibicowania
Sacrum profanów
Co tak porywa ludzi, że niezależnie od poziomu inteligencji wspólnie skaczą, krzyczą i klną na stadionach, machając szalikami?
Dla kibiców mecz jest wydarzeniem niecodziennym, podczas którego zanika konwencjonalne poczucie miejsca i czasu.
Bartłomiej Kudowicz/Forum

Dla kibiców mecz jest wydarzeniem niecodziennym, podczas którego zanika konwencjonalne poczucie miejsca i czasu.

Widok kilkunastu tysięcy kibiców śpiewających chóralnie: „będziemy zawsze z Nim, do końca naszych dni”, wspólnie klaszczących rytmicznie czy skaczących z rękami na ramionach sąsiada przypomina pełne ekstazy zgromadzenie wiernych podczas religijnych uroczystości. Religijna analogia nie jest przypadkowa. Według Thomasa Luckmanna, austriacko-niemieckiego socjologa, nie jest prawdą, że w dzisiejszym świecie znika z życia społecznego sacrum. Przeciwnie, żyjemy w epoce „ponownego zaczarowywania”, w której sacrum jedynie wymyka się spod panowania organizacji religijnych. Spojrzenie na kibiców jako wspólnotę niewidzialnej religii pozwala zrozumieć społeczny fenomen kibicowania i towarzyszące mu zjawiska.

A więc po kolei: w centrum tego zjawiska znajduje się emocjonalna więź wokół abstrakcyjnej i transcendentnej idei – klubu sportowego. Kibice tworzą relatywnie trwałe wspólnoty charakteryzujące się wyjątkowo silnymi więziami wewnątrz grupy i dużym poziomem nieufności wobec świata zewnętrznego. Czują się zjednoczeni kultem czystej, pięknej, nieskazitelnej, a przede wszystkim świętej idei klubu, który stanowi dla nich obiekt sacrum. Zawodnicy, trenerzy nie są aż tak ważni. Są jedynie, z natury swej przemijającym, niedoskonałym oraz grzesznym urzeczywistnieniem świętego kosmosu. Przychodzą i odchodzą, ale o większości pamięć szybko zanika, a niewidzialna wspólnota kibiców trwa.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną